Wierzyński Kazimierz - * * * [Budzę się w nocy...]
Budzę się w nocy, chłodny od lęku,
Płynę wysoko w balonie,
Widzę me życie w dole rozwiane
I rozwleczone jak puste ścierniska.
Widzę wyraźnie w nocy, w ciemności,
Pociąg zajeżdża dymiący,
Stacja się świeci, a na peronie
Chodzi mój ojciec i moja matka
Umarli.
Widzę w ciemności mieszkania warszawskie,
Mieszkania paryskie i miłość,
Wszystko jest drobne, białe, skostniałe,
Podobne do ziarnek ryżu.
Płynę balonem nad okolicą
Tak dobrze znaną,
Nad własnym śladem.
Liczę to wszystko, co przeminęło
I jeszcze przemija,
Aby obumrzeć.
Płynę balonem nad samym sobą
I widzę ciemność moją jak w świetle.
Pociąg się dymi na stacji.
Chłodny od lęku, zbudzony w nocy,
Przeliczam wszystko nieprzeliczone,
Ćwiczę się w śmierci.
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Kategoria:
Poezja polska
Poezja polska
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Budzę się w nocy...]
* * * [Hej! Świat się kręci!]
* * * [I znów jest tak...]
* * * [Jak płomień, przylgnąć wzdłuż twojego ciała,]
* * * [Podściel twe pyszne, świetne ciało]
* * * [Sen mara...]
* * * [Tyś jest, jak dzień wiosenny z pogodą błękitną,]
* * * [Zielono nam w głowie...]
Aleja w głębi czasu
Archiwum
Ballada o Kartaginie
Barbakan warszawski
Castroggiovanni
Co jest za mną
Etiuda na jesień
Kraków
Księżyc
Kurhany
Kwiat pomarańczy
Lato
Matowe lustro
Miłość
Na łące
Na proces moskiewski
Na rozwiązanie Armii Krajowej
Obłok
Ojczyzna chochołów
Pieśń ze środka miasta
Psalm o wierzbach
Pustka
Rozmowa w bibliotece
Skok o tyczce
Słyszę czas
Ty jesteś taka ładna
Umiłowanie
Usta twoje całując
W czarnym kamieniu
Wieczór w bzach
Zapach
* * * [Budzę się w nocy...]
* * * [Hej! Świat się kręci!]
* * * [I znów jest tak...]
* * * [Jak płomień, przylgnąć wzdłuż twojego ciała,]
* * * [Podściel twe pyszne, świetne ciało]
* * * [Sen mara...]
* * * [Tyś jest, jak dzień wiosenny z pogodą błękitną,]
* * * [Zielono nam w głowie...]
Aleja w głębi czasu
Archiwum
Ballada o Kartaginie
Barbakan warszawski
Castroggiovanni
Co jest za mną
Etiuda na jesień
Kraków
Księżyc
Kurhany
Kwiat pomarańczy
Lato
Matowe lustro
Miłość
Na łące
Na proces moskiewski
Na rozwiązanie Armii Krajowej
Obłok
Ojczyzna chochołów
Pieśń ze środka miasta
Psalm o wierzbach
Pustka
Rozmowa w bibliotece
Skok o tyczce
Słyszę czas
Ty jesteś taka ładna
Umiłowanie
Usta twoje całując
W czarnym kamieniu
Wieczór w bzach
Zapach